sobota, 10 maja 2014

BYŁO TAK BLISKO

Tak jak w tytule, wczoraj byłam tak bliska sukcesu aby mój bilans był równy 200kcal. Ale na koniec dnia musiałam to spieprzyć. Pojechałam na rowerze do cioci gdzie poszłyśmy na godzinny spacer po lesie, szukałyśmy psa którego ktoś porzucił na opuszczonej działce. Biedak był taki wygłodzony, że moja ciocia wyniosła mu tam jedzenie. Niestety kiedy poszłyśmy go zobaczyć nie było go tam, więc pomyślałyśmy że gdzieś go znajdziemy na innej działce lub w lesie który jest tuż przy tej działce. Niestety, nie znalazłyśmy go. Wieczorem ciocia ma iść sprawdzić czy czasem nie wrócił tam... Biedna psina.. ;(
Ehh.... Ludzie są bez serca.
Kiedy wracałam do domu postanowiłam spalić troche więcej kalorii i wybrałam okrężną drogę powrotną, co skończyło się tym, że gdy wróciłam do domu zrobiło mi się tak słabo, że musiałam coś zjeść.... Mama kazała mi zjeść bułkę... No i pochłonęłam 250kcal. Nie było by jeszcze tragedii bo razem z wcześniejszą mandarynką i kanapką mój bilans wynosił 450kcal. Jednak później poszłam do koleżanki z którą bardzo rzadko się widzę i wypiłam piwo czyli ok. 250kcal. i do tego zjadłam batonika- kolejne 100ckal.
Razem : [800]
Niby nie przekroczyłam 1000kalorii ale mogło być tak pięknie. W ogóle wczoraj już nie pisałam bo troche mnie chwyciło to piwo i jak wróciłam do domu to tylko wzięłam szybki prysznic i poszłam spać.
Dziś też zawalę, znów będzie alkohol bo idę na panieńskie. Jak na razie zjadłam bułkę i placki ziemniaczane ok. 550 kalorii to i tak już jest sporo... więc dziś zapewne przekroczę 1000kalorii. Za to juro postaram się to odbić i zjeść jak najmniej.
Nie poddam się, mimo że czasem jem więcej to wciąż walczę, aż osiągnę swój ostateczny cel.



2 komentarze:

  1. Pozytyw tego taki ze rozruszasz metabolizm i potem latwiej bedziesz spalac kalorie ;)
    Ludzie sa bez serca, ja kiedys w gazecie czytalam ogloszenie o szczeniakach do adopcji ktore zostaly wyciagniete z kontenera na smieci ale co ja ci tu bede o takich rzeczach pisac skoro obie wiemy ze takich historii jest miliard.
    W końcu ci sie uda ! Wierze w ciebie !

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak bardzo nie znoszę ludzi, którzy źle traktują zwierzęta. To jest chyba coś, czym gardzę najbardziej, no bo jak tak można? Biedny piesek, oby wszystko z nim było ok.
    Co do bilansów, to nie są takie złe. Nie powinno Ci zaszkodzić :) Miłej zabawy na panieńskim!
    Trzymaj się, kruszyno x

    OdpowiedzUsuń