środa, 7 maja 2014

...

Przepraszam was, że znów mnie nie było. Nie miałam czasu tu zaglądać, nie mogłam was odwiedzać przez maturę... Wykończyła mnie... Polski źle mi poszedł ale majca jeszcze gorzej... Dziś był angielski i chociaż dziś poszło mi w miarę ok. Jutro mam polski ustny... prawie nic nie umiem, ale mam nadzieję, że sobie jakoś poradzę bo sama pisałam sobie pracę...
Ehh....
Coraz mnie was tu u mnie... Nie wiem co się dzieje... ;( Potrzebuję was, potrzebuję z całych sił. Nie daje już rady... Przez stres coraz mniej pilnuje diety... Nie przekraczam 1000 kalorii ale i tak jest kiepsko u mnie. Mam nadzieje, że szybko wróci moja dobra passa i nadal kg będą odchodzić w zapomnienie.

Jedyny plus taki, że jak zaczęłam znów więcej jeść to dostałam miesiączki, w końcu. Nie miałam prawie 3miesiące przez diete i pewnie stres też się do tego przyczynił.

Oby było znów dobrze.






1 komentarz:

  1. No widzisz ? Zawsze jest jakis plus ! Wracaj sybko ale najwazniejsze to zdac mature ! Zycze dalej powodzenia ! Sciskam !

    OdpowiedzUsuń